22 wrz 2012

Marsjański dzień

Dolnośląski Festiwal Nauki rozpoczęty! Tzn. rozpoczęty przez nas ;)
Spędziłyśmy REWELACYJNE przedpołudnie na poznawaniu kosmosu a dokładniej Marsa.
Zajęcia w opisie dla bardzo szerokiej grupy wiekowej pt. " Mars na Ziemi, Ziemia na Marsie" okazały się w rezultacie zajęciami dla grupy maturzystów i Emmy :) Kiedy się na nie zapisywałyśmy nie było jeszcze wiadomo w jakim wieku będzie reszta załogi. Ale było bardzo, bardzo miło! Prowadzące zajęcia uwzględniły udział Emmy i było naprawdę super.
Emma nie wytrzymała co prawda do końca wykładu (czego można było się spodziewać) ale po wykładzie czekało na nas mnóstwo atrakcji.
Jesteśmy świeżo po "marsjańskim dniu" i aż trudno uwierzyć jak bardzo moja córeczka to przeżyła.  Domu nie było końca przeżywania tego, że brała udział w konkursie i że wygrała nagrodę! Tak w sumie to była to nagroda pocieszenia za zajęcia 4 miejsca ale jak na grupę maturzystów to i tak nieźle ;) chociaż był to konkurs bardziej intuicyjny - trzeba było rozpoznać które z 30 zdjęć pochodzą z Ziemi a które z Marsa.
Po zakończeniu (naszym) wybrałyśmy się na wystawę fotografii 3D prosto z Marsa! I po raz pierwszy mogę uznać, że Emma widziała różnice pomiędzy obrazem 2D a 3D. Całkiem zabawne było jak próbowała rączką sprawdzić "głębokość" obrazu.


Marsjański słoń zachwycił mamę
Wystawa i prezentacja sprzętu do badania czerwonej planety
I kiedy już myślałyśmy, że to koniec przygody na piątek okazało się, że możemy jeszcze wziąć udział  w konstruowaniu rakiety! Ozdabianie i konstrukcja:
A potem zatankowanie "paliwa rakietowego" = soda + ocet. I odpalenie rakiety!
Zdjęcia samego lotu trudno było zrobić. Za duża siła startu ;)
 A na koniec załapałyśmy się na "prywatny" (poza wycieczkami szkolnymi) pokaz tworzenia kraterów!
Po powrocie do domu nie było w ogóle szans na dyskusję! NaTyChMiAsT nagrody Emmy musiały zawisnąć na ścianach jej pokoju :) Dorysowała jeszcze bohatera dnia planetę Mars...
I nie pozostaje nic innego jak podziękować świetnym prowadzącym imprezę tzn: pracownikom Instytutu Nauk Geologicznych PAN i Instytutu Nauk Geologicznych UWr (a w zasadzie to członkom zespołu badawczego WROONA - WROcław grOup for plaNetology Advance) a zwłaszcza paniom Oldze i Joannie - DZIĘKUJEMY BARDZO za tak miły dzień.

6 komentarzy:

  1. Ależ atrakcji na Was czekało! Super sprawa takie pikniki naukowe :)
    Widać po fotkach jak Emma "chłonie" wiedzę, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. My też tak chcemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  3. To my się widać niesłusznie skupiamy na Parku Nauki (gdzie ciekawie, owszem, ale tłoczno). Ale to dlatego, że się zagapiliśmy z zapisywaniem no i Młodszy już by nie dał rady (chyba, że można by było coś urwać, albo przewrócić). A byliście w Instytucie Astronomii? My w tym roku zaniechamy niestety, ale to też zacne miejsce - i co roku coś ciekawego dla małolatów.

    OdpowiedzUsuń
  4. My po wczorajszych odwiedzinach Parku Nauki nie dałyśmy rady dotrzeć do I. Astronomii tłum i zamęt nas wykończył. Ale byłyśmy tam w zeszłym roku i było bardzo ciekawie. A z zapisami to ja też trochę się zagapiłam i przepadło kilka ciekawych zajęć ale nadrobimy w przyszłym roku ;) przynajmniej jest na co czekać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że przyszłoroczna ekipa zapowiada się interesująco :) JA mam mieszane uczucia ...ale o tym w poście u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Wam zazdrościmy tego marsjańskiego dnia!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

PRAWA AUTORSKIE

Cała treść oraz wszystkie zdjecia na tym blogu sa mojego autorstwa!
Kopiowanie ich,przetwarzanie i rozpowszechnianie w całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich!