27 cze 2012

Zabawa blogowa

Zostałam zaproszona do blogowej zabawy przez Martę z Edukacji Stasia i Emila  i Gosię z Tominowa.
Bardzo mi i miło i dziękuje bardzo :) 
Zasady zabawy:
1. Każda wyznaczona osoba odpowiada na 11 pytań  przyznanych przez "Tagger" na swoim blogu.
2. Następnie wybiera się 11 nowych osób do Tagu i łączy w swoim poście.
3. Należy utworzyć 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w Tagu i napisać je w tym Tagowym poście.
4. Należy wymienić w swoim poście osoby, które otagowałaś/eś.
5. Postarać się trzeba by nie oznaczać osób, które już są oznakowane.
Jako, że ostatnie tygodnie mało nas w blogosferze chciałbym wywiązać się chociaż z części zasad zabawy. Odpowiadam na pytania:
Marty
1. słodkie czy ostre? ostre
2. jedynak czy rodzeństwo? rodzeństwo
3. materialistka czy romantyczka? materialistka
4. domator czy podróżnik? domator
5. humanistka czy matematyk? tez bym chciała wiedzieć, która opcja przeważa
6. niebieski czy różowy? różowy
7. elegancko czy na luzie? na luzie
8. małe sportowe czy duże rodzinne? małe sportowe
9. kino czy teatr? kino
10. śnieg czy plaża? plaża
11. tradycja czy nowoczesność? nowoczesność
Gosi:
 1. góry czy morze? morze
2. torebka mała czy duża? duża!
3. szarlotka czy sernik? szarlotka
4. kawa czy herbata? kawa i herbata ale jednak z przewagą kawy
5. naukowiec czy artysta? naukowiec
6. spacer czy bieganie?  spacer (o ile to konieczne)
7. prasowanie czy odkurzanie? prasowanie
8. pierogi czy schabowy? pierogi i schabowy (poświęcę deser)
9. filiżanka czy kubek? kubek zdecydowanie
10. nowe czy stare? nowe
11. ogórek małosolny czy kiszony? kiszony

....i to by było na tyle z mojej strony. Nie wybiorę kolejnych blogów do zabawy głównie z tego powodu, że prawie wszystkie blogi, które bym wybrała już wybrane zostały...
A swoją drogą czytam sobie te krótkie pytanka i odpowiedzi na niektóre z nich daję czasem do myślenia...

18 cze 2012

Powrót ciastolinomanii

 Po kilkumiesięcznej przerwie objawiającej się kompletnym brakiem zainteresowania mamy wielki powrót miłości do wszelkiego rodzaju mas typu ciastolina czy piankolina :)
A oto przykładowe arcydzieło pt. "podmorski pałac"
 czy też "chory stworek"
 szaleństwo......

 A dodatkowo do domu dostaliśmy "dzieła" tworzone przez Emmę na zajęciach z lepienia z gliny. Koniecznie trzeba było ozdobić niektóre z "placków" czy "gniazd"


7 cze 2012

Targi książki, czyli szaleństwa matki vol.1

Wyjazd służbowy matki psychopatki zakończył się odwiedzeniem, w celu rozejrzenia się tak przy okazji, Targów Książki dla Dzieci w Krakowie. Pech chciał (a w zasadzie to całe szczęście, że tak można się usprawiedliwić), że ostatni dzień wyjazdu służbowego wypadł w Dniu Dziecka. Więc okazja podwójna do uzupełnienia BibliotEmmki. I tak też się stało...
"Julek i Julka" nie wiem jak to się stało, że się jeszcze nie znaliśmy...chociaż właściwie wiem. Kiedy pierwszy raz chciałam Emmie zakupić tą książeczkę okazało się, że nakład 1 tomu jest całkowicie wyczerpany. Ale doczekałyśmy się. Troszkę mi się to momentami ciężko czyta ze względu na notoryczne Julkowanie ale historyjki bardzo fajne i zdaje się idealnie trafiły w gusta krytyka naczelnego-Emmy. Jak na razie mój ulubiony fragment:
"Ja i moja siostra Klara" zdecydowanie mój faworyt. Czyta się bardzo przyjemnie, niestety Emma jak na razie nie załapała klimatu...chyba trochę musi dorosnąć :) Ale nic straconego, poczekamy!
 "Mama Mu czyta" - jedna z Naszych ulubionych postaci w nowej odsłonie. Jakże cudownej :) Czytającym krową mówimy zdecydowane TAK! Powrót do dużego formatu i dużej ilości ilustracji również popieramy! A żeby być jeszcze bardziej za, wystarczyło sprawdzić co też Mama Mu czyta....
 ...PIPI! Do Pippi Pończoszanki mój stosunek jest raczej jasny :-) Biorąc pod uwagę wygląd i charakterek Emmuśki nie trzeba chyba nic tłumaczyć :) jakoś tak mam przeczucie, że ona i tak od tej postaci nie ma ucieczki. Na szczęście Emma Pippi pokochała od pierwszego czytania :))) Jak na razie skupiamy się na wydaniach przygód Pippi z ilustracjami w ilości większej tzn. "Czy znasz Pippi Pończoszankę" i "Pippi na wyspie Kurrekurredut". Nowym nabytkiem stała się "Ucieczka Pippi", dla odmiany opatrzona nie rysunkami a zdjęciami z filmu. Troszkę mam obawy (ale już chyba za późno), że twarz filmowej Pippi zakorzeni się na zawsze w wyobraźni Emmy...
ale jak można nie kochać tej postaci, nawet z utrwaloną filmową twarzą :)

"Księżniczki i smoki" książka o księżniczkach??? Może jeszcze o grzecznych i w różowych sukienkach??? Nic bardziej mylnego :) Księżniczki owszem są bohaterkami opowiastek, ale nie są to na pewno ugrzecznione, wykonujące polecenia i stosujące się do etykiety dworskiej dziewczynki. Opowiadania na każdy dzień tygodnia.Można się dowiedzieć jak radzą sobie z niesfornymi smokami różne księżniczki czasem wredne jak Piwonia, czasem całkiem sympatyczne jak Dalia. A tak na marginesie to wydawnictwo ZAKAMARKI jak do tej pory jeszcze nigdy mnie nie rozczarowało :)

Bardzo też liczyłam na poznanie nowej bohaterki Joanny Krzyżanek...ale nie było żadnej nowej serii, zdaje się, że trochę sobie wymyśliłam pannę Gałganek w wersji książkowej. Była oczywiście Cecylka, którą już dobrze znamy :) a teraz znamy już trochę lepiej jej  znajomych z ulicy Tulipanowej.
  "Dzieciaki z ulicy Tulipanowej czyli Prawa Małych i Dużych" 
Książka pomaga uświadomić  lub przypomnieć dzieciom (i rodzicom również!) o tym jakie prawa ma każdy człowiek. Oczywiste sprawy, o których przez tą ich oczywistość czasem chyba zapominamy! Duzi i Mali mają prawo do: Imienia i nazwiska, do zabawy, do odpoczynku, do emocji, do życia bez przemocy, do własnego zdania, do opieki lekarskiej, do jedzenia, do nauki i :
Świetnie przygotowana książka. Nie "przeładowana" tekstem, mimo że tematyka baaardzo szeroka. Punkt wyjściowy do rozmów z małymi i do myślenia dla dużych :)

Vol. 2 szaleństw matki z Targów pt. literatura "popularno-naukowa" już wkrótce :)

6 cze 2012

Baktreriozmaganie

Bakterie i inne mikroby nadal na topie :) nie powiodła nam się próba/próby zobaczenia bakterii jogurtowych, ale jak się okazało (komentarze uczą :)) za dużo światła mogło nasze bakterie wykończyć. Może kiedyś ponowimy próbę :)
A jak na razie ciągle kręcimy się wokół tematu. Sukcesywnie powstaje "mikrobozeszyt".
 Przy okazji Emma ćwiczy "na sucho" technikę prawidłowego mycia rąk...
 ...bo ich nie mycie nie kończy się za dobrze.
A w międzyczasie Emma wkleja kolejne zdjęcia do zeszytu i nawet czasem da się namówić na wycinanie {niestety przyjaźni z nożyczkami nadal brak :(}
 Potrzebne było również podkreślanie, że nie wszystkie mikroorganizmy w tym tez bakterie są szkodliwe! Pomogło jak zwykle nieocenione "Było sobie życie".
 Walka bakterii pożytecznych zwanych "dobrymi meduzami" i szkodliwych zwanych "złymi" angażuje Emmę najmocniej. Do walki wciągane są również przypadkowe ofiary. Złe bakterie Emma tworzy sama, chyba poziom zła na zdjęciach nie jest wystarczający :)

2 cze 2012

A gdy nadal weny i czasu brak...

...dogadzamy sobie!!!Ciastka i ciasteczka....


 Nadal królują przepisy z "Cecylka Knedelek i Boże Narodzenie", chociaż święta jakby już nie aktualne :)

ale czasem ulegamy modom z za oceanu... słoiczki z ciastem................PYCHA! Zwłaszcza na ciepło, bez względu na to czy w wersji czekoladowej czy szarlotkowej!
A do tego nowe wcielenie "robimy imprezkę" Emmy. Do tej pory to hasło kojarzyło się tylko z tym, że ktoś zostawał "udawanym" solenizantem i były świeczki, tort (zabawkowe) i ulubione odśpiewywanie sto lat, wiele, wiele razy...
A teraz hasło może być zakończone...imprezkę z "legowiskiem"!!! Imprezka polega na umoszczeniu sobie legowiska z kocy i poduszek...i czytaniu!  Obowiązkowe są również na imprezkach Emmy przekąski: paluszki (zawsze) i owoce, ostatnio królują truskawki :) Tworzenie "imprezki" zajmuje trochę czasu. Trzeba wszystko poukładać tak aby organizatorka była zadowolona, poprzynosić książki a potem Emma sobie po swojemu czyta. I nikt nie wie co tam wyczytuje...ale chyba coś bardzo poważnego...

A jeżeli nie da się namówić mamy na pieczenie ciastek...zawsze można namówić tatę na robienie gofrów...poprzedzone malowaniem twarzy :)
 i chwile pełnego szczęścia ;-D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

PRAWA AUTORSKIE

Cała treść oraz wszystkie zdjecia na tym blogu sa mojego autorstwa!
Kopiowanie ich,przetwarzanie i rozpowszechnianie w całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich!