3 lip 2013

Laborantka-fitopatolog?

 "Korzystając" z zapalenia krtani Emma jeździła ze mną do pracy...i całe szczęście, że znajdują się tam osoby, które zagospodarowują jej czas w bardzo ciekawy sposób :) Ciocia Agata - pozdrawiamy!
 Już kiedyś dzięki Agacie Emma sprawdzała dlaczego trzeba myć ręce  i co powoduje psucie się owoców. Ale twierdziła ostatnio, że już dokładnie nie pamięta jak mnożyły się i rosły mikroorganizmy (a procesy wzrostu szeroko pojęta nadal u nas królują). Powstał więc plan poproszenia po raz kolejny o pożywki...ale tym razem Agata zaprosiła Emmkę do laboratorium :)
 Na początek fachowe ubranie :)
 a potem prezentacja wrogów/obiektów zainteresowań fitopatologów.
 Rożne choroby roślin...
 A po oglądaniu...do pracy
 Trzeba było przygotować sobie stanowisko pracy. Sterylność przy rozlewaniu pożywki to podstawa.
 Mała laborantka dawała radę :)
I dziewczyny gotowe do pracy...większość pracy wykonywała oczywiście bardziej doświadczona fitopatolożka :) na opalanie kolby nad palnikiem przyjdzie jeszcze czas :D
 ale kolejne etapy juz z czynnym udziałem Emmki
 Pogaduchy w trakcie pracy
 A po skończeniu rozlewania, kiedy pożywka zastygała...
 podziwianie różnorodności koloni grzybów.
 Agata jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy :)
 Po powrocie do domu natychmiast musiałyśmy zasiedlić gotowe pożywki tak więc cdn...

16 komentarzy:

  1. Fitopatolog "pełną gębą " .....
    Będzie górowała wiedzą nad rówieśnikami ...

    OdpowiedzUsuń
  2. My też chcemy taką Ciocię Agatę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA! Ciocia Agata jest nasza i nie oddamy! :)

      Usuń
  3. Jakże (")przydatne(") to zapalenie krtani:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo przydatne ;) i gdyby nie te noce z inhalatorem to było by całkiem super

      Usuń
  4. Rewelacyjny sposób na chorobę. Coś czuję, że chłopcy chcieliby wiecznie chorować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chorowanie z wyprawami jest całkiem fajne ale w sumie lepiej zdrowym być :)

      Usuń
  5. No tak chorować to i ja bym chciała :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sposób na pokonanie ,, trudów" chorobowych:-)
    Emma -świetna mina i profesjonalne podejście do pracy naukowej ;-)
    Pozdrówki dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miny to jej specjalność :) Pozdrawiamy również!

      Usuń
  7. o matko nic nie pojęłam... ale fajne... (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zabawa! Chyba Emma polubi chorowanie!:-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

PRAWA AUTORSKIE

Cała treść oraz wszystkie zdjecia na tym blogu sa mojego autorstwa!
Kopiowanie ich,przetwarzanie i rozpowszechnianie w całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich!